Menu

Kultura geeka

Pewne informacje pozbawione są jakiejkolwiek istotności. Na przykład wygląd naszej planety. Kulista, płaska, w kształcie kostki. Bez znaczenia. Są też jednak informacje niezwykle istotne. Na przykład to, że Han strzelał pierwszy.

(Prawie) krótko o Mindhunterze

kultura_geeka

Do seriali raczej nie zasiada się od tak. Zwłaszcza kiedy ma się bardzo, bardzo długą listę pozycji, które trzeba obejrzeć w pierwszej kolejności. Zwykle proces rozpoczęcia flirtu z danym serialem zapoczątkowany jest jakimś określonym, zewnętrznym czynnikiem. Może to być kolega z pracy lub szkoły, który z worami pod oczami i kawą w dłoni zarzeka się, że oglądana przez niego właśnie produkcja jest absolutnie fenomenalna.  Czasami bywa to niezwykle przekonująca reklama na przystanku, mówiąca, że jest tylko jedna rzecz gorsza od czekania na spóźniony autobus.

Tym razem jednak, wyglądało to zupełnie inaczej i niewiele brakowało, a ominął bym ten serial nie wiedząc nawet o jego istnieniu. Nie oszukujmy się, mając Netflixa i bądź co bądź jednak,ograniczony czas, który można przeznaczyć na jego oglądanie, ciężko być na bieżąco ze wszystkimi premierami. Tak więc jakimś dziwnym trafem premiera Mindhuntera jakoś mnie ominęła. Natrafiłem na niego przypadkiem, zerowałem właśnie ukochane przez siebie Black Mirror, gdy w propozycjach po obejrzeniu zaczął lecieć zwiastun Łowcy umysłów. Będąc zbyt leniwym by wstać po pilota automatycznie włączył się pierwszy odcinek... a potem każdy następny oglądałem siedząc na skraju łóżka i zaciskałem ręce z emocji.

mindhunter-1050x500

W kwestii formalnego przedstawienia, serial jest oryginalną produkcją Netflixa luźno opartą na książce o tym samym tytule autorstwa Marka Olshakera i Johna Douglasa. Ten drugi pan to niezwykle istotna postać, w dziedzinie profilowania przestępców i to właśnie na nim wzorowana jest cała masa bohaterów z filmów i seriali krążących wokół tej tematyki. Niżej podrzucę link do angielskiej Wikipedii, jeżeli chcecie się poznać z tym panem trochę bliżej. Dodatkowo część odcinków (dwa pierwsze i dwa ostatnie) jest reżyserowana przez Davida Finchera, twórcy takich filmów jak Siedem czy Zodiak.

No dobrze, ale to jeszcze nic nam nie mówi o samym serialu, a miało być krótko. Produkcja Netflixa opowiada nam historię dwóch agentów specjalnych FBI Holdena Forda i Bila Tencha, którzy to pod koniec lat siedemdziesiątych zaczynają opracowywać nowatorskie metody ścigania i rozpoznawania seryjnych morderców poprzez ich profilowanie. W tym celu, przeprowadzają oni rozmowy ze skazanymi już i osadzonymi w więzieniach zbrodniarzami. Niestety brakuje im wsparcia ze strony szefostwa i kolegów po fachu, którzy to uważają behawiorystkę i psychologię za zbędne i niepotrzebnie nowatorskie dziedziny nauki.
Oczywiście cały serial nie może opierać się tylko i wyłącznie na rozmowach z mordercami, dlatego nasza para agentów prowadzi objazdową szkołę dla policjantów z mniejszych miejscowości, w której to starają się przekazać trochę swojej wiedzy z zakresu psychologii, nieprzekonanym funkcjonariuszom. Podczas tych wizyt, do agentów zgłaszają się miejscowi policjanci z prośbą o pomoc w rozwikłaniu, lokalnych spraw o morderstwa. Dzięki czemu możemy zobaczyć, jak rzeczywiście wiedza Holdena i Tencha przydaje się w praktyce.

Mimo powolnej narracji i długiego wprowadzania widza w fabułę oraz przedstawiania bohaterów, serial przez prawie żaden z dziesięciu odcinków nie był w stanie mnie znudzić. Postać Holdena Forda grana przez Jonathana Groffa jest naprawdę świetnie napisana, a przemiana jaką przechodzi właściwie przez cały czas trwania serialu, z bardzo formalnego ale mimo wszystko dającego się lubić młodego człowieka, do coraz bardziej zapatrzonego w siebie buca z rosnącym ego jest poprowadzona w taki sposób, że jesteśmy w nią wstanie uwierzyć, bez poczucia tego, że twórcy zmieniają  cały charakter bohatera z odcinka na odcinek, tylko po to żeby wzbudzić w nas emocje w finale.  Holden jest inteligentny i ambitny, który bardzo chce zostawić coś po sobie, dojść do czegoś znaczącego, zmienić pewne rzeczy ale dotychczas nie miał ku temu sposobności, a kiedy tą sposobność dostaje i zaczyna odnosić sukcesy, coraz bardziej wpada w  wir pracy i samouwielbienia, odsuwając się od przyjaciół i dziewczyny. Również związek Holdena z Debbie - młodą, piękną i niezwykle inteligentną studentką jest niezwykle sprawnie napisany. Obydwoje są niezwykle błyskotliwi i mają silne charaktery, co sprawia, że oglądanie ich razem tylko wzmacnia nasze zaangażowanie w tą historię.

Świetną rolę odgrywa też wspólnik Forda, Bill Tench grany przez Holta McCallany'ego. Jest postacią, która ma już za sobą kilkanaście lat służby i idące z nimi doświadczenie. Stanowi on też dobrą przeciwwagę dla Holdena, którego trzeba czasem sprowadzić do pionu. Mamy delikatnie zarysowane jego życie prywatne, nie na tyle by się tym znudzić, ale na tyle by zaczęło nam zależeć na tym bohaterze, sprawiając, że nie jest on wycięty z kartonu.

1*P5un-0uEBLaH-vR7DVx5rg

 Nie można rozmawiać o Mindhunterze, nie wspominając o seryjnych mordercach, wokół to których koniec końców kręci się cała fabuła. Uwierzcie mi, emocje wywoływane poprzez sceny z tymi mordercami i gwałcicielami ,wywołają w was tak silne odczucia, że zapomnicie o oddychaniu. Ja sam przyłapałem się kilka razy na wstrzymywaniu oddechu podczas monologów tych zbrodniarzy. Zdecydowanie aktorzy wcielający się w nich wykonali najcięższą i najlepszą robotę z całej obsady.

Reasumując, Mindhunter to naprawdę świetnie napisany, zagrany i zrealizowany serial. Mimo swoich zalet nie jest on jednak przeznaczony dla każdego. Bywa brutalny, wulgarny i okrutny, widzowie ze słabymi nerwami mogą sobie nie poradzić. Dodatkowo powolny sposób prowadzenia fabuły może być mylnie odebrany jako to, że nic się tutaj nie dzieje. Ja osobiście zdecydowanie polecam obejrzeć, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście.

 

Linki:
Zwiastun serialu: https://youtu.be/jJnVE505e4o
Strona w Wikipedii poświęcona Douglasowi: https://en.wikipedia.org/wiki/John_E._Douglas

© Kultura geeka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci